Starosta Nowosolski Mariusz Stokłosa zwołał posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, z udziałem przedstawicieli gmin i służb, którego głównym tematem była ptasia grypa na terenie powiatu nowosolskiego.
– Na szczęście dotyczy to tylko ptaków dzikich: łabędź niemy i gęś gęgawa. Zgłoszona została też padła czapla, ale tam wynik był ujemny – mówiła na wstępie Ewelina Lis, powiatowy lekarz weterynarii podkreślając, że niezależnie od liczby przypadków, procedura i tak musi być wdrożona. – Stosowne rozporządzenie w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubuskiego już jest – wyjaśniła.
– Po analizie ryzyka i ze względu na to, że mamy 44 fermy drobiu na terenie powiatu, postanowiłam, że strefą objętą zakażeniem będzie teren całego powiatu. Nie zawężałam się do gmin, w których zostały znalezione martwe ptaki – mówiła powiatowa weterynarz.
E. Lis podkreślała, że zakazy i nakazy związane z ptasią grypą nie różnią się od tych wydawanych w przeszłości. To m.in. utrzymywanie drobiu w odosobnieniu, unikanie karmienia i pojenia pod gołym niebem, odkażanie rąk, obuwia, przechowywanie ściółki, paszy i wody w zabezpieczeniu przed dostępem dzikich ptaków.
– Posiadacze zwierząt mają obowiązek informowania powiatowego lekarza o wszelkich niepokojących objawach czy zgłaszania miejsc przetrzymywania ptaków na własne potrzeby – dodała.
Pani doktor podkreślała też, że obowiązuje zakaz dokarmiania wolnożyjących ptaków. – Nad tym się zastanawiałam, bo w grę wchodzi profilaktyka, ale też ekologia i pomoc zwierzętom podczas mrozów. Dla nas ważniejsza jest profilaktyka – wyjaśniała. W popularnych miejscach nad wodą mają pojawić się stosowne tabliczki informujące o zakazie.
Wśród poruszonych tematów były też wątpliwości prawne dotyczące dobijania dzikich zwierząt, które ucierpiały w wypadkach komunikacyjnych czy kwestie związane z tzw. kotami wolnożyjącymi.









