Czy spółki wodne z Powiatu Nowosolskiego zdecydują się połączyć siły?

Przedstawiciele czterech spółek wodnych z Powiatu Nowosolskiego spotkali się w Starostwie Powiatowym w Nowej Soli, aby porozmawiać na temat zrzeszenia spółek wodnych. Czy taka forma organizacji działalności spółek okaże się korzystna?

W Powiecie Nowosolskim spółki wodne działają w Kolsku, Otyniu, Kożuchowie oraz Gminie Wiejskiej Nowa Sól. Ich zadania związane są z utrzymaniem i odbudowywaniem melioracji wodnych.

– Przy corocznych rozliczeniach z działalności spółek widać, że każda z nich jest inna. Inne są również potrzeby i prace, które trzeba wykonać na terenie poszczególnych gmin. Warto jednak zastanowić się, czy zrzeszenie spółek wodnych nie będzie rozwiązaniem, które pozwoli Państwu jeszcze efektywniej działać i zmniejszyć koszty wykonywanych prac – mówi Starosta Iwona Brzozowska.

Więcej możliwości

Na spotkaniu przedstawicieli Gminnych Spółek Wodnych, które odbyło się we wtorek w Starostwie Powiatowym, obecni byli Daniel Zych oraz Magdalena Sadło, którzy mają doświadczenie w temacie tworzenia spółek oraz prowadzenia ZSW.

D. Zych przekonywał zebranych, że Zrzeszenie Spółek Wodnych ma większe szanse na dofinansowanie niż pojedyncze spółki. Poza tym pozyskane pieniądze można przeznaczyć na zakup sprzętu – takiej możliwości nie daje dotacja z powiatu. Zrzeszenia mają również możliwość wykonywania usług np. na zlecenie gmin.

Obecni na spotkaniu goście podkreślali, jak ważne jest skuteczne ściąganie składek od członków spółek oraz pozyskiwanie nowych członków. Przekłada się to na większe dotacje z LUW.

Temat do rozmowy

Przedstawiciele spółek z Powiatu Nowosolskiego zgodnie podkreślali, że możliwości działań są ograniczone m.in. przez fakt, że wiele funkcji wykonywana jest społecznie. Zrzeszenia Spółek Wodnych pozwoli na przekazanie wszystkich formalności i działań związanych z reprezentowaniem spółek w lokalnych środowiskach administratorowi. 

Jednak powołanie Zrzeszenia Spółek Wodnych budzi spor wątpliwości. Członkowie Gminnych Spółek Wodnych obawiają się, że mniejsze spółki mogą stracić na połączeniu sił. Konieczna jest również kalkulacja kosztów związanych z utworzeniem i prowadzeniem zrzeszenia.

Wtorkowe spotkanie w siedzibie Starostwa rozpoczęło dyskusję na ten temat.